SUKNIA ŚLUBNA czyli najpiękniejsza suknia w Twoim życiu
Wchodząc do salonów sukien ślubnych wiedziałam czego chcę. Szukałam sukni kremowej, ewentualnie w kolorze kości słoniowej. Byłam przekonana, że kolor biały nie jest dla mnie i moje obawy podzieliły pani, które doradzały mi w salonach. Nie chciałam też sukni z dużym dekoltem - nie raz byłam świadkiem, kiedy na własnym weselu pani młoda toczyła walkę z opadającą suknią. Postawiłam na model z zabudowaną górą, najlepiej z koronki. Dół prosty, lekko rozkloszowany, z muślinu, nie z tiulu. Tiul kojarzy mi się z księżniczkami, bezami i kompletnie nie jest w moim stylu. Gdy miałam już w głowie mój ideał, pojawił się jeden, dość znaczący problem...
Moja suknia nie istniała. Żadne salon w moim rodzinnym mieście nie oferował sukni zbliżonej choć z pewnym stopniu do mojej wymarzonej. Tłumaczyłam, pokazywałam zdjęcia wyszukane w Internecie, szkicowałam.. Na nic. Panie broniły się resztkami kolekcji (poszukiwania rozpoczęłam w październiku) i zachęcały do powrotu na przełomie styczni/lutego gdy nowa kolekcja będzie dostępna. Przerażona i zrozpaczona wróciłam do domu i temat sukni ślubnej przełożyłam na kolejny rok.
Dziś, siedząc w domu i relaksując się przy popołudniowej kawie, przypomniała mi się moja wymarzona suknia i w pośpiechu odwiedziłam sklepu internetowe salonów. Nie uwierzycie jakie było moje zdziwienie, gdy w nowych kolekcjach pojawiły się zasłonięte góry, koronki, prostota i klasa? Moje modły zostały wysłuchane i chyba uda mi się na weselu wyglądać przynajmniej tak dobrze jak moje druhny :D
Poniżej przedstawiam Wam inspiracje z sieci i kilka propozycji z salonów, które odwiedziłam w Rzeszowie.
Propozycje z katalogu marki SPOSA
Propozycje z katalogu marki Elizabeth Passion
Co myślicie o moich typach? Ostatecznie zdecyduję się chyba na szycie sukni na miarę. Czas oczekiwania na taką suknię to średnio 2-3 miesiące, więc mam jeszcze trochę czasu na decyzję. A wy, w jakich sukniach spędziłyście najpiękniejszy dzień w swoim życiu?
Pozdrawiam,
Ryta










