She wolf.
Dawno nie czułam się tak dobrze jak w tej stylizacji. Co prawda zamieniłam spodnie na spódnicę, ale tylko dlatego, że ten krój marzył mi się od dawna i mam nadzieję, że to nie ostatnia sztuka w mojej szafie. Lecz pierwsze skrzypce w tym zestawie gra bluza z wilkiem od Patty (moja fotografka i właścicielka Patty DIY w jednym). Jeżeli lubicie ubrania z duszą zapraszam na jej fanpage i na aukcje internetowe.
buty: BIANCO
Nie zapomnijcie o moim nowy cyklu na blogu!


