black&white
Sesja trwa, śnieg się roztapia, a wraz z nim kurczy się moja cierpliwość do studiowania. Jedynym plusem jest to, że dziś temperatura pozwoliła mi na założenie ślicznego płaszcza od SheInside, który nie mógł się doczekać premiery na blogu. Swój pierwszy raz mają też buty, które kupiłam jeszcze na wakacjach. To moje drugie buty tej formy i jestem nimi zachwycona.
bransoletki: NASTY STUFF | buty: BIANCO
Hugs and kisses,
Ryta
