moda,

Love always comes as a surprise

16:16 Nothing obliges 8 Comments


Ścięcie włosów nie było dla mnie łatwą sprawą. Decyzja zapadła szybko, spontanicznie i nie było mowy o wycofaniu się. Potrzebna była mi zmiana. Gdy patrze w lustro nie mogę się przyzwyczaić, ale myślę, że to dobra decyzja.

Set prosty, dominująca czerń przełamana złotymi i beżowymi dodatkami. Uwielbiam te buty - pochodzą z oasap.com i są mega wygodne. Torebka natomiast pochodzi z ShopAlike - w konkursie na ich fan page'u wygrałam bon do wykorzystania w sklepie.












sweterek, treginsy: CUBUS  |  kurtka, naszyjnik, buty: OASAP  | torebka: ShopAlike  




Hugs and kisses,
Ryta

You Might Also Like

8 komentarzy:

  1. Bardzo dobra decyzja, ślicznie wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O wow jaka zmiana! Mi by było szkoda ścinać włosy, ale rozumiem w pełni pragnienie zmian! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że ścięłaś, bardzo ładnie ci w takich krótkich :)
    ja też jak wpadłam na pomysł o ścięciu na krótko to pędziłam szybko do fryzjera, byleby tylko nie zmienić decyzji. byłam przekonana że w krótkich będzie mi brzydko, wręcz przciwnie, wyglądam dużo lepiej, a teraz (właściwie nie wiem po co) zapuszczam, żeby potem znowu pewnie ściąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O mój Boże! Gdzie są Twoje włosy!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocna zmiana, ale ładnie Ci się układają włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szpilki i ramoneska cudowne :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. decyzja odważna..., ale czasem chyba takich potrzebujemy. Tymbardziej, że wyglądasz baaardzo korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń