moda

call me maybe!

22:17 Nothing obliges 12 Comments

Po 48 godzinach, po krętych drogach i falistym morzu, dotarliśmy do Bergen. Już drugi raz w przeciągu kilku miesięcy jestem w Norwegii, tym razem planuje dłuższe wycieczki krajoznawcze i mnóstwo zdjęć.

Zestaw typowy na aktualną pogodę - gdy słyszę jakie temperatury panują teraz w Polsce zżera mnie zazdrość. Tutaj jest zimno i pochmurno, jedynym pocieszenie jest brak deszczu, choć i to nigdy nie jest pewne. Długie jeansy, żakiet i botki sprawdzają się idealnie.








Hugs and kisses,
Ryta



You Might Also Like

12 komentarzy:

  1. bardzo prosta stylizacja a jednak czymś zachwyca! :) lubię buty tego typu choć sama jeszcze takich nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia, stylizacja rownież bardzo mi się podoba :)
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny zestaw. Najbardziej podoba mi się torba.
    http://charelly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym się z chęcią wymieniła na pogodę.
    Śliczny żakiet

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz:)marynarka rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny żakiet. Całość taka, jak lubię, niby zwykła, ale bardzo stylowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne buciki :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Good day! This post couldn't be written any better!
    Reading this post reminds me of my old room mate!
    He always kept chatting about this. I will forward this page to
    him. Pretty sure he will have a good read. Many thanks for sharing!



    Feel free to visit my webpage :: malpractice

    OdpowiedzUsuń