red and mint

17:37 Nothing obliges 13 Comments

Musicie wybaczyć mi tło na zdjęciach - trwa sesja i nie pomimo tego, że zostało mi jeszcze tylko kilka wpisów, to mój stały fotograf ma pełne ręce roboty. W takich wypadkach zostaje mi balkon i nieciekawe tło.

Asymetryczna spódnica to hit sezonu. Ja połączyłam ją z luźną czerwoną bluzką i koturnami w tym samym kolorze. Intensywnie zielona kopertówka marzyła mi się już od dłuższego czasu - ta z Oasap jest świetnie wykonana, ma kieszonki i dodatkowy pasek na ramię. Idealna na egzamin czy imprezę.










buty, torebka, pierścionek: OASAP  |  spódnica: AzjatyckiStyl  |  bluzka: H&M


Hugs and kisses,
Ryta

You Might Also Like

13 komentarzy:

  1. mieta,czerwien, zwiewne materialy...wszystko co lubie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o, zdecydowanie mięta wygląda lepiej z tak zywymi kolorami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście nie połączyłabym tej spódniczki z bluzką, osobno ok ale nie razem a kopertówka jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooj, skąd ja to znam - sesja daje się we znaki! Na szczęście mi został tylko jeszcze jeden egzamin i zaliczenie, więc z górki iii.. wakacje! :) Tło wcale nie jest takie złe - najważniejszy pierwszy plan, który bardzo mi się podoba! :) Lubię takie kobiece looki, świetna torebka i spódnica! :)

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo odważny kontrast i muszę przyznać, że na tobie wygląda świetnie. ;)

    Obserwuję twój blog, mam nadzieję, że ty będziesz obserwowała mój. Dzięki, że na niego zajrzałaś.

    Na moim blogu pojawiła się nowa stylizacja. Mam nadzieję, że wpadniesz i rzucisz na nią okem.
    stylemadd.blogspot.com

    Pozdrawiam, Maddelein.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie dobrane kolory, podoba mi sie;)

    pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. mięta i czerwień? wspaniałe połączenie :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń