orange lipstick

16:31 Nothing obliges 14 Comments

Dziś chciałam pochwalić się nowym kosmetycznym nabytkiem. Koło gablotki Manhattanu chodziłam około tydzień w nadziei,  że dostarcza kolor który mi się spodobał. Niestety, dostarczyli inne, wśród nich 33N. Przekonał  mnie kolor i cena. Jeśli chodzi o jakość - jestem zadowolona. tego samego dnia kupiłam jeszcze bluzkę o bliżej niezidentyfikowanym kolorze. W każdy razie dobrze się czyje w takich kolorach.





Przypominam o konkursie. Do wygrania BON na 120 zł.


Hugs and kisses.

You Might Also Like

14 komentarzy:

  1. Witaj! Jakiego podkładu/pudru używasz do twarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy - aktualnie używam La Roche Posay - Unifiance Fluide Mat 03

    OdpowiedzUsuń
  3. możesz również dodać mnie do obserwowanych, by być na bieżąco z nowymi notkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wyglądasz w pomarańczu ;-*

    OdpowiedzUsuń
  5. aa fantastyczna bluzka! bardzo lubię:)

    www.my-styleee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. i bardzo dobrze wyglądasz w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. łał kolor szminki jest faktycznie cudowny:D
    zdradzisz ile kosztowała?

    OdpowiedzUsuń
  8. behindblueeyes - kosztowała 13,99 zł, ale bardzo ciężko zdobyć ten odcień. W Lublinie były tylko w jednym Rossmannie i tyko 3 sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczny odcień :) pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrawiam koleżankę Lubliniankę;)) dodaje do obserwowanych, musimy sie trzymać razem!! ^^.

    OdpowiedzUsuń